Nie byłoby czym się martwić.

Gdyby faktycznie komornik puścił go z torbami. Długi trzeba spłacać. Martwić należy się teraz, że mammy takie prawo, które nie jest w stanie uchronić wierzyciela przed oszustem-cwaniaczkiem. Dziwię się, że ktoś z normalnych krajów chce robić interesy z polaczkami w tym ku…dołku.



God = Gold, Oil, Drugs